Trójbój to moja pasja… - rozmowa z Szymonem Kaniewskim, uczniem ILO w Płońsku

  • 26.10.2021, 07:54 (aktualizacja 09.11.2021, 13:15)
Trójbój to moja pasja… - rozmowa z Szymonem Kaniewskim, uczniem ILO w… Fot. zbiory prywatne rozmówcy
Trójbój siłowy to dyscyplina sportów siłowych. Celem tego sportu jest podniesienie jak największej ilości kilogramów w każdej z trzech konkurencji: przysiadzie, wyciskaniu leżąc oraz martwym ciągu. Coraz więcej młodych osób decyduje się właśnie trenować tę dyscyplinę sportową, która robi się coraz popularniejsza i w pozytywny sposób wpływa na ciało rozwijając partie mięśniowe. O Szymonie Kaniewskim, uczniu Liceum Ogólnokształcącego im. H.Sienkiewicza w Płońsku, pisaliśmy w ubiegłym roku, który podjął wyzwanie i zaczął trenować trójbój siłowy. W rozmowie z naszą reakcją 17-letni płońszczanin opowiada o swojej pasji sportowej i kolejnych sukcesach, które osiągnął, stając na podium.

Extra Płońsk: Jesteś uczniem ILO w Płońsku, a już a swoim koncie masz duże osiągnięcia sportowe w trójboju siłowym?

Szymon Kaniewski: Po raz drugi wygrałem Mistrzostwa Polski w trójboju siłowym klasycznym, które odbyły się 17.09.2021 w Skierniewicach. Startowałem w kategorii wiekowej do 18 lat i wagowej 120+ kilogramów. Zawody były całkiem udane, zaliczyłem 6 na 9 podejść i zakończyłem z wynikiem 620 kilogramów, 230 w przysiądzie, 160 w wyciskaniu leżąc i 230 w martwym ciągu. Jest duży niedosyt, ponieważ było można zaliczyć więcej podejść, dodatkowo byłem blisko rekordu Polski w wyciskaniu leżąc, zabrakło tylko i aż 10.5 kilograma od rekordu.

 

Extra Płońsk: Jak zaczęła się Twoja przygoda z tym sportem?

Szymon Kaniewski: Pierwszy raz poszedłem na siłownie, aby poprawić swoją sylwetkę i mieć większą aktywność fizyczną. Jednak po kilku miesiącach zdecydowanie bardziej spodobało mi się budowanie siły i osiąganie to coraz większych wyników w poszczególnych bojach. Tak po blisko roku przy przeciętnych wynikach zacząłem szukać trenera, aby zmaksymalizować te wyniki i ewentualnie startować w jakichś zawodach. I tak po znalezieniu doświadczonego trenera wyniki szybko poszły w górę i przyszły pierwsze zawody rok temu, a dalej już była sama przyjemność z trenowania.

 

Extra Płońsk: Opowiedz o swoich wcześniejszych osiągnięciach i planach na przyszłość?

Szymon Kaniewski: W tamtym roku we wrześniu były również Mistrzostwa Polski w trójboju siłowym klasycznym i wyciskaniu leżąc klasycznym, w których zdobyłem kolejno złoty i srebrny medal w swojej kategorii. W tym miesiącu dostałem kwalifikacje do Mistrzostw Europy, które odbędą się na początku grudnia w Szwecji, które będą pierwszymi z międzynarodowych zawodów. W przyszłym roku są wstępne plany na dostanie się do kadry narodowej i start w większej ilości zawodów międzynarodowych. Jednak na takich zawodach zbierają się już najlepsi ludzie z poszczególnych krajów. Na dodatek coś co nie pomaga, to w okolicach Płońska trudno znaleźć miejsce dobre do właśnie tego sportu, na zwykłych siłowniach ciężko o odpowiednie gryfy, podest czy stojaki.

 

Extra Płońsk: Czy sport, który uprawiasz, wiąże się z jakimiś specjalnymi wyrzeczeniami?

Szymon Kaniewski: Wiadomo, jak przy każdym ze sportów bardzo istotna jest dieta i styl życia. Ale przede wszystkim największym wyrzeczeniem jak sam trening, cztery razy w tygodniu na najwyższych obrotach przez miesiące podczas przygotowań do zawodów z krótkimi przerwami. Dopiero po zawodach jest chwila oddechu, która nie trwa zbyt długo, bo w zależności od kalendarza kolejne zawody są bliżej lub dalej. Na sam trening poświęcam średnio dwie i pół godziny plus odpowiedni posiłek półtorej godziny przed nim, dobrze jest jeszcze jak przed nim nie ma żadnej ciężkiej aktywności. Na pewno nie pomaga fakt, że w tym roku piszę maturę, którą mam w planach napisać bardzo dobrze, więc żeby to wszystko pogodzić trzeba sobie dobrze ustawić dzień logistycznie. Przez co czasami brakuje wolnego czasu dla samego siebie.

 

Extra Płońsk: Czy według Ciebie są potrzebne jakieś predyspozycje do trójboju?
Szymon Kaniewski: Na pewno pomagają, przede wszystkim w uzyskiwaniu lepszych wyników. Mimo to, przede wszystkim uzyskiwanie najlepszych lokat i wyników zależy od włożonego wysiłku i pracy. Dobry układ kostny czy geny które pozwalają szybciej zbudować większą ilość mięśni na pewno pomagają i szybciej osiągniemy dobre wyniki. To właśnie osoby z predyspozycjami zdobywają najlepsze lokaty na świcie i ustawiają rekordy. Niestety na to nie mamy wpływu, jedyne co możemy dać więcej od siebie to cięższa praca i wytrwałość w tym co robimy.

 

Extra Płońsk: Czy uważasz że wybrałeś właściwą drogę w życiu i czy chciałbyś zostać zapamiętany?

Szymon Kaniewski: Póki co, wydaję mi się że zdecydowanie tak, trójbój to moja pasja i nie żałuje, jednak w każdym momencie mogę zrezygnować jeśli w którymś momencie stwierdziłbym inaczej. Nie mam żadnych zobowiązań wobec sportu, jak już to tylko wobec siebie, ale chyba jak każdy sportowiec chciałbym zostać zapamiętany, zrobić coś wielkiego w swojej dyscyplinie i nie tylko odnośnie do wyników. W Płońsku brakuje odpowiednich trenerów i miejsca do trenowania tego sportu. Na pewno w przyszłości będę chciał przyczynić się do tego, aby to zmienić i dać możliwość, przede wszystkim młodym, aby mieli gdzie zacząć, bo właśnie to jest najtrudniejsze. Mam nadzieję, że za kilka lat, gdy zdobędę więcej doświadczenia i umiejętności uda mi się to zmienić. Na pewno pomoc ze strony Starostwa w formie stypendium sportowego, jakie otrzymałem w tym roku może być bardzo dobrym początkiem pomocy do uzyskania tego.

 

Extra Płońsk: Jakimi innymi zainteresowaniami oprócz sportu możesz się też pochwalić?

Szymon Kaniewski: Jestem również w trzeciej, maturalnej klasie, w której zdaje rozszerzoną matematykę i informatykę. Właśnie tymi przedmiotami bardzo się interesuje, głównie informatyką, z którą wiąże swoją przyszłość, ale również różnymi zagadkami logicznymi, miałem również krótki epizod z układaniem kostki Rubika. Uczenie się jej jest dla mnie czystą przyjemnością. Na dodatek jestem fanem gier komputerowych i Formuły 1.

 

Extra Płońsk: Jak wygląda przeciętny dzień z życia Szymona Kaniewskiego?

Szymon Kaniewski: Po pobudce i śniadaniu, do godziny 15.00 jestem w szkole. Po powrocie staram się zrobić lekcje, aby po powrocie z treningu mieć ewentualnie dodatkowy czas na zadania dodatkowe do matury. Przed samym treningiem ważny jest posiłek i chwila odpoczynku. Podczas treningu daje z siebie sto procent, przez co po powrocie często nie ma siły ani chęci na cokolwiek innego. Jednak aby zdać bardzo dobrze maturę trzeba jeszcze popracować.

 

Dziękuję za rozmowę

ROZMAWIAŁA  KATARZYNA  RÓLKA

 

 

 

 

 

 

 

 

 

__1

Zdjęcia (1)

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe