Jacek i krasnale

  • 15.07.2021, 09:19 (aktualizacja 20.07.2021, 18:18)
  • Krzysztof Martwicki
Jacek i krasnale
Nie, to nie było za siedmioma górami i siedmioma lasami. To się wydarzyło w Płońsku. Tu właśnie Jacek Dzięgielewski, na co dzień pracownik Centrali Poczty Polskiej w Warszawie, napisał książkę o istotach, których podobno nie ma. O krasnoludkach. I to napisał wierszem!

„Krasnale i tajemnica zapomnianych pasji” ukazały się na początku lutego br. w kaliskim wydawnictwie Martel i jest niezwykłej urody. Świetna, zdyscyplinowana wersyfikacja i znakomite ilustracje Alicji Groszek-Abramowicz.

Książkę zaludniają, jeśli tak rzec można, stworzenia niezwykłe: Niedbałek, który nie dba o siebie, ale dba o innych, Ciekawek wszystkiego ciekaw, Bakcyle, które nigdy w życiu się nie nudzą i wreszcie chochliki, pochodzące – jak to bywa - z tej gorszej strony świata. To przeurocze towarzystwo tworzy w książce Jacka Dzięgielewskiego kolorowy i pełen ważnych znaczeń świat. Posłuchajmy fragmentów:

Wśród krasnali bardzo wielu, które na tym świecie żyją,
wszystkie – o czym pewnie wiecie – dobrze się przed ludźmi kryją.
Pod kamieniem, w mysiej norce, w dziupli, w kącie, za talerzem
sprytnie się potrafią schować, tak, że nikt ich nie dostrzeże.

(…)

Pewne jest, że w każdym dziecku wiele się talentów rodzi.
Lecz nie wszystkie z nich w przyszłości muszą w pasję się przerodzić.
I dlatego trzeba kogoś, kto u dziecka pasje wzmacnia.
Nieodzowny w tym wypadku może się okazać krasnal.


Wiadomo, że pisać dla dzieci to pisać tak, jak dla dorosłych, tylko sto razy lepiej. A to najtrudniejsza z literackich sztuk. Bo dziecko nie znosi tandety i na kilometr wyczuje fałsz i udawanie. A w książce Jacka Dzięgielewskiego nie ma ani tandety, ani fałszu, ani udawania. I dlatego ze wszech miar warto książkę polecić dzieciom i rodzicom. Dlaczego w tytule książki jest „tajemnica zapomnianych pasji”? - uśmiecha się tajemniczo autor - Rodzice przede wszystkim dbają o pieniadze, a zapominają, że jest coś więcej... Ale co to jest, to już odsyłam do lektury „Krasnali”.

 

Krzysztof Martwicki

Krzysztof Martwicki

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe