Rynek akcji amerykańskich wobec wariantu Omikron

  • 16.12.2021, 10:00
  • Grupa Tipmedia
Rynek akcji amerykańskich wobec wariantu Omikron
Kolejny lockdown?

Rynek akcji amerykańskich wobec wariantu Omikron

Pod koniec listopada 2021 roku na inwestorów padł blady strach. Odkryto nową mutację wirusa COVID-19. Choć badania nad nim jeszcze trwają, to prawdopodobnie okaże się znacznie bardziej zaraźliwy od dotychczasowych wariantów. W jaki sposób ta informacja wpłynie na gospodarki świata oraz rynek akcji w Stanach Zjednoczonych? Czy grozi nam kolejny lockdown i zamknięcie gospodarki?

Z racji pojawienia się nowego, bardziej zaraźliwego wariantu wzrosły obawy o wprowadzenie kolejnych lockdownów na świecie. I to pomimo faktu, że w wielu krajach około 80% obywateli już się zaszczepiło. Ograniczono już loty do RPA (gdzie wykryto nowy wariant), a ilośc restrykcji może jeszcze bardziej wzrosnąć. Wszystko sprowadza się do faktu, jak niebezpieczny jest nowy Omikron. Jeżeli okaże się bardziej niebezpieczny i co gorsza, odporny na szczepionki to możemy znów się znaleźć w rzeczywistości zamkniętych gospodarek. 

Lockdown, a ceny akcji

Prawdopodobieństwo lockdownu może wpłynąć na rynek dwojako. Z jednej strony, ograniczy to działanie gospodarek i wzrost PKB poszczególnych krajów. Z drugiej możemy się spodziewać wtedy kolejnych pakietów pomocowych i dodruków pieniędzy. To z kolei powinno poskutkować wzrostem cen akcji, szczególnie tych amerykańskich. To są jednak wyłącznie przewidywania i rządy wcale nie będą chętne do wprowadzania kolejnych lockdownów. Chcesz się dowiedzieć więcej na temat rynku akcji? W takim razie kliknij, aby uzyskać więcej informacji o inwestowaniu w akcje.

Reakcja rynku

Reakcje rynku mogliśmy zaobserwować 26 listopada, gdy SP 500 sięgnął poziomu 4585 punktów (z 4701 punktów 24 listopada). Rynek dość szybko się odbił, gdyż już 29 listopada oscylował wokół 4660 punktów. Pomimo tego warto mieć na uwadze, że kolejna fala pandemii tak naprawdę dopiero się zaczyna. Trudno określić, czy rządy mogą sobie pozwolić na emisję kolejnych pakietów pomocowych. A jeżeli by tak zrobiły, to prawdopodobnie jeszcze bardziej przyspieszy wzrost inflacji, który ostatnio obserwujemy na świecie. To może być czynnikiem hamującym rząd przed dodatkowym dodrukiem pieniędzy.

W kontekście ewentualnych spadków na rynku akcji amerykańskich warto też poruszyć planowanych zmian podatkowych. Administracja Joe Bidena planuje zmianę wysokości podatku od zysków kapitałowych z 20 proc. do 39,6 proc. To również nie pozostanie bez wpływu na kondycję amerykańskiej giełdy. Szczególnie, że wartość samego SP 500 w ciągu dwóch lat wzrosła o ponad 50%.

Grupa Tipmedia
--- Artykuł sponsorowany ---
Podziel się: