W niedzielne popołudnie policjanci z płońskiej komendy mieli do czynienia z dramatycznym pościgiem, który zakończył się na poboczu. Kierowca samochodu marki BMW, obywatel Kolumbii, nie zatrzymał się do kontroli i jechał z nadmierną prędkością. W wyniku jego nieodpowiedzialnych czynów, mężczyźnie grozi nawet 5 lat więzienia, a także liczne inne konsekwencje prawne.
Wydarzenia rozpoczęły się o godzinie 15:45, gdy policjanci zwrócili uwagę na kierowcę, który nie korzystał z pasów bezpieczeństwa, co stanowiło jedno z wielu wykroczeń. Gdy funkcjonariusze podjęli próbę zatrzymania go za pomocą sygnałów świetlnych, mężczyzna zamiast zastosować się do polecenia, gwałtownie przyspieszył i odjechał w kierunku miejscowości Wilamy. Policjanci natychmiast wyruszyli w pościg za pojazdem.
Po krótkim czasie, po wspomnianym pościgu, kierowca stracił kontrolę nad pojazdem, co doprowadziło do uszkodzenia opony i zatrzymania się na poboczu. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że mężczyzna miał w organizmie ponad 0,4 promila alkoholu, a dodatkowo nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdem. W pojeździe znajdowało się również pięciu pasażerów, co przekraczało liczbę osób dopuszczonych w dowodzie rejestracyjnym. Policja przygotowuje wniosek o ukaranie, który trafi do sądu, a mężczyźnie grozi wysoka grzywna i odebranie prawa jazdy.
Źródło: Policja Płońsk
Oceń: Poważne konsekwencje dla 28-letniego kierowcy, który zignorował kontrolę drogową
Zobacz Także


