W minioną sobotę na drodze krajowej nr 7 doszło do incydentu, który zakończył się aresztowaniem 21-letniego mężczyzny. Policjanci z płońskiej komendy zatrzymali go za nadmierną prędkość, a dalsze kontrole ujawniły szereg poważnych problemów. Młody kierowca był poszukiwany oraz miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, co znacznie skomplikowało jego sytuację prawną.
Policyjna akcja miała na celu zapewnienie bezpieczeństwa na drogach. Tuż przed godziną 11, funkcjonariusze z mazowieckiej grupy SPEED realizowali kontrolę prędkości w Siedlinie. Kierujący BMW został zatrzymany, ponieważ jechał 166 km/h, co oznaczało przekroczenie dozwolonej prędkości o 66 km/h. Policjanci nałożyli na niego mandat w wysokości 2000 zł, a także wlutowali mu 14 punktów karnych za wykroczenie.
Jednak mandaty okazały się tylko czubkiem góry lodowej. Szczegółowe sprawdzenie danych młodego kierowcy ujawniło, że od początku 2025 roku miał on już zatrzymane prawo jazdy z powodu jazdy po alkoholu. Dodatkowo wprowadzony był sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, a na dodatek 21-latek figurował jako osoba poszukiwana w związku z koniecznością odbycia kary aresztu za wcześniejsze naruszenia. Teraz młody mężczyzna odpowie nie tylko za przekroczenie prędkości, ale również za niestosowanie się do wyroków sądowych, co może skutkować karą do 5 lat pozbawienia wolności. Po aresztowaniu trafił do zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższe miesiące.
Źródło: Policja Płońsk
Oceń: Kontrola drogowa na DK7 kończy się aresztowaniem młodego kierowcy
Zobacz Także

