Ogród jesienią malowany…

  • 03.11.2020, 14:06
Ogród jesienią malowany… Fot. Anna Skórska
Jesienny ogród wcale nie musi być nudny, może być pełen kwiatów i barw. Wystarczy postarać się o kilka obowiązkowych pozycji, by zachwycał i cieszył oko.

Jesienią nadal kwitnie wiele gatunków bylin, kwiatów i krzewinek. A i zwykłe funkie, przy odrobinie słońca,przywdziewają naprawdę imponujące barwy i swymi dużymi liśćmi dekorują ogród.

Jedną z ciekawszych roślin jest nasturcja. To piękny kwiat o wielu obliczach, który kwitnie od czerwca aż do pierwszych przymrozków. Należy do roślin jadalnych i świetnie sprawdza się jako dodatek do surówek. Barwy nasturcji są intensywne i odrobinę egzotyczne. Listopad za pasem, a nasturcja nadal piękna. Właśnie to czyni ją wyjątkową. Jedyny mankament polega na tym, że jest to kwiat jednoroczny, który należy każdego roku wysiewać, aby cieszyć się jego pięknem. Podobnie jest z pospolitymi aksamitkami, bez których chyba nie można wyobrazić sobie jesiennej rabaty. Ja szczególnie zachęcam, aby sadzić odmianę żółtą (niską) o pojedynczych kwiatach lub odmianę rozpierzchłą MrMajestic. A oto moje argumenty. Odmiana żółta jest szczególnie atrakcyjna z uwagi na kolor. Warto sadzić ją w ciemnych zakątkach ogrodu, bo wspaniale rozświetla. Odmiana MrMajestic ma delikatne (jak na aksamitkę), nakrapiane kwiaty. Przez każdy płatek ciągnie się ciemniejszy pasek, co daje naprawdę ciekawy kolorystycznie efekt. Duża ilości barw powoduje, że na rabatach nigdy nie jest nudno!

W jesiennym ogrodzie z pewnością nie może zabraknąć rozchodnika. Dzięki odporności na czynniki zewnętrzne jest łatwy w uprawie, odporny na suszę, mróz i szkodniki. Dodatkowo jego kwiaty pięknie kwitną, ubierając nasz ogród w odcienie fioletu, różu i czerwieni. Rozchodniki to w mojej ocenie rośliny „bezobsługowe”. I w odróżnieniu od aksamitek – byliny, raz posadzone, zostaną z nami na długo J.

Trawy to obowiązkowa pozycja każdego szanującego się ogrodnika. Ja uwielbiam rozplenicę japońską. Ma długie, wąskie i zielonoszare liście, które  tworzą zwarte kępy. Doskonale prezentuje się posadzona zarówno pojedynczo, jak i w grupach. W ostatnich sezonach bardzo modne jest sadzenie traw w pojemnikach.  Stanowią ozdoby tarasów, ponieważ pięknie się prezentują i „budują” przestrzeń, szczególnie posadzone w wysokich donicach. Ale prawdziwą ozdobą rozplenicy są jej duże i pierzaste kłosy koloru czerwonobrązowego, pojawiające się ponad kępami. Każdy kto widział rozplenicę kołyszącą się na wietrze przyzna, że jest to wspaniały widok. Imponujące wrażenie robi również miskant chiński olbrzymi. Jest to przepiękny i bardzo efektowny gatunek. Zachwyca egzotycznym wyglądem. Z uwagi na rozmiar i ekspansywny charakter polecam do dużych ogrodów, bo dorasta nawet 4 m wysokości. W sprzedaży jest bardzo dużo traw, które ciekawie wybarwiają się, mają kolorowe obrzeża lub liście. Imperata cylindryczna szczególnie efektownie prezentuje się z uwagi na czerwone liście. Ich kolor z czasem staje się bardzo intensywny. Polecam, aby sadzić ją połaciami, wówczas daje naprawdę wspaniały efekt – patrząc z pewnej odległości, „płonie” czerwienią.Trawy warto sadzić z kilku powodów.  Nadają lekkości i zwiewności na rabatach. Zaleca się, by niektóre gatunki wiązać w chochoł, aby bryła korzeniowa nie przemarzła. Przy naszych obecnych zimach raczej nie ma potrzeby, bo nie są zbyt mroźne. Śniegu również jak na lekarstwo, a szkoda, bo trawy pięknie prezentują się oprószone śniegiem lub pokryte szronem. Zdobią wówczas nawet zimą.

Jeżeli lubimy kolory, w naszym ogrodzie nie może zabraknąć berberysów, irgi i tawuł japońskich. Są to krzewy, które pięknie przebarwiają się jesienią. Dodatkową ozdobą irgi i berberysów są barwne owoce, które często utrzymują się na gałęziach prawie przez całą zimę. Ognik szkarłatny to krzew ozdobny, na który również warto zwrócić uwagę. Posiada piękne, kolorowe owoce. Jego walory dekoracyjne widać szczególnie w okresie jesiennym.W zależności od odmiany, przybiera kolor jaskrawoczerwony lub żółty.

Moje propozycje do jesiennego ogrodu to tylko kilka gatunków. Warto zainwestować trochę czasu i dobrze zastanowić się, na jakim efekcie nam zależy - intensywnych kolorach, soczystej zieleni, a może ogrodzie obsypanym kwiatami o wczesnej wiosny aż do mrozów? Wybór należy do Was, Drodzy Czytelnicy.  O czym jeszcze warto wspomnieć na koniec? Aby na wiosnę ogród prezentował się wspaniale  musimy pamiętać o posadzeniu roślin cebulowych: hiacyntów, krokusów, tulipanów. Jeżeli teraz o nich nie zapomnimy, wiosna przywita nas feerią kolorów. W tym miejscu wracamy do pewnej prawidłowości. Ogrodnicy nigdy się nie nudzą! Zawsze znajdą jakieś zajęcie. Coś, czym można się zająć. Coś, o co można zadbać. Zimą planują kolejne nasadzenia i z kubkiem pachnącej kawy marzą o wiośnie. 

 

ANNA SKÓRSKA

 

 

 

 

 

 

 

__1

Zdjęcia (1)

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe