,,Popisowe potrawy naszych Czytelników” - sonda Extra Płońsk

  • 31.08.2021, 18:05 (aktualizacja 06.09.2021, 21:45)
,,Popisowe potrawy naszych Czytelników” - sonda Extra Płońsk Fot. zdjęcie ilustracyjne
Lubimy ułatwiać sobie życie, a zwłaszcza w kuchni. Często więc szukamy sposobów, dodatkowo przygotowując potrawy, które będą smakować naszym bliskim oraz znajomym. Bo jest się szefem we własnej kuchni, jak również mamy możliwość łączyć smaki, eksperymentować i cieszyć się dobrym jedzeniem w gronie najbliższych. A jakie są ,,Popisowe potrawy naszych Czytelników”? Zapraszamy do naszej sondy.

Aleksander Jarosławski (Wójt Gminy Płońsk) – Nasze ulubione dania rodzinne to: polędwiczki w sosie z kurek z kluskami francuskimi, buraczki zasmażane, zupa pomidorowa, zupa  meksykańska, zupa holenderska, rosół domowy z wołowiną, zrazy wołowe.

Bożena Dzitowska (dyrektor ZS2 w Płońsku) - Moim ulubionym daniem letnim jest leczo warzywne. Tę potrawę gotuję chętnie w letnie dni. Jest pyszna, zdrowa i nie wymaga wiele czasu w przygotowaniu. Najlepiej smakuje z uprawianych przez siebie i świeżo zerwanych warzyw. Bohaterami tego dania są: cebulka, pomidor, papryka, cukinia lub kabaczek. Do tego olej, sól, pieprz. Można spożywać z upieczonym świeżo chlebem lub ziemniakami. Posypany aromatycznym koperkiem jest wyśmienity. Wszystkie składniki gotujemy w jednym garnku, co później oszczędza nam zmywania i sprzątania. Polecam wszystkim!

Anna Dumińska-Kierska (sekretarz Gminy Raciąż) -  Zacznę od tego, że nasz dom jest otwarty dla gości. Często jemy kolację lub obiad w towarzystwie rodziny, przyjaciół bądź znajomych. Myślę, że każdej gospodyni jest miło, gdy gościom smakuje to, co przygotowała, bo wtedy radość jest podwójna: jedna z przybycia kogoś, kogo lubimy, druga z  ich zadowolenia. Moim popisowym daniem w ostatnim czasie stała się sałatka z batatów z avocado, orzechami, na rukoli. Przepis otrzymałam od syna jakieś pół roku temu i od tego czasu zawsze kiedy chcę kogoś kulinarnie zaskoczyć przygotowuję właśnie ją. Finezji smaku dodają podprażone orzechy włoskie i sos miodowo-musztardowy z crema balsamico. Bataty muszą być upieczone ale można serwować je ciepłe lub zimne. Walory smakowe sałatki najlepiej oceniliby moi goście, ja mogę być mało obiektywna, ale dla mnie jest po prostu świetna. Dobrym uzupełnieniem jest wino, pasuje zarówno białe jak i czerwone. Na deser dobrze odpowiednie będą lody,, Biała Dama" tj. Dwie gałki lodów na bezowym krążku z dodatkiem bitej śmietany zwieńczonej malinką i listkiem mięty, opasane cienkimi rureczkami waflowymi. Polecam.

Anna Goliasz (doradca rozwoju osobistego) -  Lubię gotować. Należę do tych kobiet, jak mamuty, prawie na wyginięciu, które gotują często i wszystko. W tej sytuacji trudno mówić o popisowym daniu. Ale jest jedno, z którym wiąże się przyjemna historia. Wiele lat temu byliśmy z mężem na urlopie w przecudownym zakątku naszego kraju, a mianowicie w Lanckoronie. Piękna wioska położona na zboczu góry między Krakowem a Zakopanem. Niesamowicie klimatyczny rynek z wieloma galeryjkami, sklepikami, kafejkami i kolorowymi domami. I mimo, że wieś, Lanckorona nazywana jest Miastem Aniołów. Koniecznie sprawdźcie dlaczego. Blisko rynku znajduje się Arka Cafe, do której chodziliśmy codziennie na deser, który zrobił na nas wtedy piorunujące wrażenie: malinowa chmurka. Ciasto kruche, przełożone bitą śmietaną i galaretką z malinami, a na wierzchu beza i migdały. Dodać też trzeba, że jedliśmy to ciasto w niebanalnym miejscu: w ogrodzie pod dachem z winorośli, wśród lambrekinów kwiatów, zanurzeni w puchowych fotelach. Takie okoliczności przyrody i takie smaki, że niebo w sercu i w gębie. Robię więc malinową chmurkę i wspominam: Lanckorona, Arka, maliny, chmurki, anioły...

Jolanta Nowak (emerytka z Radzymina) -  Moja rodzina i znajomi najbardziej lubią potrawy z  żeliwnego kociołka z ogniska. Dania są  pracochłonne, ale wszyscy chętnie uczestniczą w ich przygotowaniu, w zależności od pory roku robimy kociołek węgierski, myśliwski lub cygański. Wspólne biesiadowanie na świeżym powietrzu w otoczeniu natury, nieważne czy jest 25°C czy -15°C stwarza niezapomniane chwile. Aromat przypraw, ziół, warzyw i mięsa przeplatany zapachem dymu z ogniska pamięta się długo.

 

 WYPOWIEDZI  ZEBRAŁA  KATARZYNA  RÓLKA

 



 



 



 



 

__1

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe