Samotność. Jak możemy ją oszukać? (felieton)

  • 22.06.2020, 11:24
Samotność. Jak możemy ją oszukać? (felieton)
W kanonie rozważań o samotności na wstępie należy zastanowić się: Co to jest samotność? Można rzec, że jest to własne wewnętrzne odczucie będące efektem mało zadowalających relacji z innymi ludźmi. Czy zatem jest coś, co decyduje o tym, że świadomie ją wybieramy, czy też samotność przychodzi do nas w najmniej odpowiednim momencie, jako nieproszony gość?

Zapewne każdy człowiek idąc przez życie zetknął się z poczuciem samotności. Uczucie to może przecież pojawić się na różnych etapach życia i objawić się na różne sposoby. I nieprawdą jest, że dotyczy tylko osób starszych, chorych czy też nieśmiałych, bo również silnie może dotknąć ludzi młodych. To też nie bycie samemu nie daje gwarancji, że człowiek nie poczuje się samotny. Samotność jest stanem polegającym na głębokim wyobcowaniu mimo otaczających ludzi, społeczeństwa. Aby czuć się samotnym, człowiek potrzebuje innych ludzi. Wspaniale jest, jeśli mamy przynajmniej jedną osobę, której możemy ufać, zwierzać się, śmiać się z nią, czy też płakać wiedząc, że jest to osoba od serca – partner, rodzeństwo, przyjaciel – gdyż zdecydowanie łatwiej jest żyć nie czując się samotnym na tym świecie.

Życie jednak jest przewrotne i czasami sprawia, że nawet będąc w centrum uwagi, otoczeni znajomymi możemy odczuwać samotność i nie będzie ona wynikała z faktycznego opuszczenia, czy też odejścia bliskiej osoby, ani też ze zmiany otoczenia lub przeprowadzki. A może samotność jest chorobą cywilizacyjną XXI wieku? Jeśli człowiek jest istotą stadną to czemu coraz większa liczba osób wybiera samotne życie nazywając to inaczej, bo życiem w pojedynkę lub bycie singlem? Ba, nawet niektórzy uważają, że bycie singlem jest modne, często nieświadomie ulegając presji czasów. Czy realizacja planów zawodowych, pogoń za pieniędzmi, a do tego bycie niezależnym, przedsiębiorczym czy ambitnym sprawia, że oszukujemy samotność? Czy będąc w związku lub posiadając rodzinę nie można odnosić sukcesów na innych płaszczyznach? Odpowiedź jest prosta – można, jednak na pewno jest trudniej ale sukces wtedy cieszy podwójnie. Jednak niepodważalnym zjawiskiem społecznym jest często brak chęci wzięcia odpowiedzialności za drugiego człowieka, czasami wręcz nawet unikanie na rzecz tak pożądanej i celebrowanej niezależności. Czasami izolacja od relacji międzyludzkich staje się bezpiecznym azylem dla nieznanych związków z drugim człowiekiem.

Skoro więc samotność niejedno ma imię należy rozpatrywać ją w kilku płaszczyznach związanych z brakiem umiejętności nawiązywania i budowania relacji z drugim człowiekiem, niską samooceną, a także z lękiem, nieśmiałością, nie akceptowaniem siebie, poczuciem winy, wstydu czy też niedopasowania społecznego. Efektem tego mogą być zaburzenia psychiczne, depresje, jak też szeroko rozumiane uzależnienia stosowane jako mechanizmy obronne.

Samotność ma różne twarze, ale zawsze boli tak samo i na ogół niezależnie od tego, co było jej przyczyną. Aby wyjść z samotności istnieje na to kilka sposobów, na ogół metoda małych kroków prowadzi do wielkich zmian, ale od czegoś trzeba zacząć. Na pewno od samotności nie uchroni nas Internet i różnego rodzaju portale społecznościowe. Co prawda, być może uspokaja nas myśl, że mamy na ekranie wielu życzliwych ludzi, jednak faktycznie to tylko fikcja. Wirtualne ikony reakcji i inne przytulanki nigdy nie zastąpią prawdziwych relacji, a w dłuższej perspektywie możemy być zmęczeni tym światem iluzji. Dlatego też tak ważne jest realne spędzanie czasu z innymi ludźmi, zwłaszcza tymi, którzy są nam życzliwi i o nas dbają. Należałoby więc bardziej cenić jakość relacji opartą o autentyczność, intymność, niż ich ilość. Poza tym związek z sobą samym jest najważniejszą relacją od której należy zacząć i przeznaczyć czas, aby go dopracować, ponieważ należy potrafić znosić swoje towarzystwo, kochać i akceptować siebie, wtedy to jest punktem wyjścia do dalszych kroków związanych z wyjściem z samotności i pozyskaniem przyjaciół. Różnego rodzaju pasje, hobby, zainteresowania, czy też wolontariat są dalszym krokiem do wyjścia z domu, szansą odkrycia na nowo, bardziej polubienia siebie i własnego życia.

Choć może to wydawać się irracjonalne, chwilowa samotność może mieć swoje zalety, pozwoli zajrzeć do swojego wnętrza, uświadomić sobie własne potrzeby, posiadane zalety i wady. Paradoksem jest też to, że czując się samotnym, zagubionym jest się w … dużym towarzystwie osób zmagających się z tym stanem, dlatego tak ważne jest, aby się nie izolować, wyjść do ludzi, znaleźć się nawzajem i być może nawet poznać swoją bratnią duszę.

 

Łukasz Brzostek

 

 

 

__1

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe