Życie pomimo śmierci, czyli Wielkanoc (felieton)

  • 11.04.2020, 08:47
Życie pomimo śmierci, czyli Wielkanoc (felieton)
Wszystkie sprawy związane z Wielkanocą mają się inaczej niż z Bożym Narodzeniem. Mniej uroczyście i mniej rodzinnie. Nie ma choinki, Wigilii ani prezentów. I ogólnie jest jakoś tak pustawo i chłodno.

Trudno powiedzieć dlaczego Wielkanoc, najważniejsza uroczystość chrześcijańska, ma w potocznej polskiej tradycji jakby niższy status niż wspomniane powyżej Boże Narodzenie czy chociażby Wszystkich Świętych. Dziwne, bo przecież bez Zmartwychwstania całe chrześcijaństwo nie ma absolutnie żadnego sensu. Dlaczego zatem Wielkanoc „przegrywa” z innymi świętami? To pytanie do socjologów albo badaczy kultury. Oni pewnie coś na ten temat wiedzą naukowo. Nam, zwykłym zjadaczom chleba, przypadła rola obserwatorów odwiecznej dyskusji „o wyższości świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą”. Albo na odwrót.

A jednak, jak by nie patrzeć, Wielkanoc ma gigantyczne przesłanie. Jest przede wszystkim nośnikiem mocnej nadziei. Że koniec nie jest żadnym końcem. Bo życie ma wiele wymiarów, a nie tylko jeden - od narodzin do fizycznej śmierci. Jest więc Wielkanoc wielkim sprzeciwem wobec jednego z największych ludzkich lęków – lęku przemijania bez sensu. Uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego otwiera przed człowiekiem nowy wymiar życia bez końca, czyli wieczności. To wszystko niesie ze sobą Wielkanoc.

Paradoksalnie Zmartwychwstania nikt nie widział. Nie było przecież żadnych naocznych światków samego faktu powrotu Chrystusa do życia. Wszystko, co wiemy o Zmartwychwstaniu pochodzi zaledwie od kilku osób, świadków pustego grobu Jezusa. A jednak to świadectwo było na tyle wiarygodne i atrakcyjne, że przetrwało próbę czasu (ponad dwa tysiące lat!) i do dziś ma się całkiem nie najgorzej. A może nawet będzie się miało lepiej?

W tym roku Wielkanoc przypada idealnie. W punkt. Na czas choroby i śmierci. I to w skali globalnej. Potrzeba testów, respiratorów, maseczek, leków i pozostania w domach. Ale pewnie na równi potrzeba odporności wewnętrznej i nadziei. Człowiek jest jednością ciała i psychiki, a więc pewnego rodzaju „systemem naczyń połączonych”, kiedy jedno wpływa na drugie. „W zdrowym ciele zdrowy duch” - mówi stare porzekadło. Śmiało można przestawić szyk wyrazów i wtedy będzie: „zdrowy duch=zdrowe ciało”. W tym roku naszym smutnym i niepewnym myślom w sukurs przychodzi Wielkanoc. Że jednak można na wszystko spojrzeć inaczej, innym okiem. Jesteśmy trochę jak Maria Magdalena, Piotr i Jan idący w żałobie do grobu Jezusa. Przychodzą, a tu grób jest pusty. Ani śladu zwłok. Musieli się mocno zdziwić. Bardzo mocno. A jeszcze bardziej, kiedy ukazał im się Jezus cały i zdrowy! To właśnie z tego zdziwienia powstało wszystko, co dziś nazywamy wiarą, Kościołem i tradycją chrześcijańską. Jakże musieli potem być mocni wewnętrznie pierwsi świadkowie pustego grobu. Przecież kilka dni wcześniej na własne oczy widzieli biczowanie, tortury, Drogę Krzyżową, śmierć na krzyżu, a tu... nic z tego nie zostało. Powstała natomiast w dziejach ludzkości nowa jakość: życie mocniejsze niż śmierć. Nie potrzeba już żadnego innego argumentu, żeby mieć nadzieję. Te nadzieję, która nam dzisiejszym przeżywającym epidemię potrzebna jest jak lekarstwo.

Zwykle o Zmartwychwstaniu słyszymy z ambony. Pada wtedy mnóstwo dość patetycznych zdań w niełatwym języku teologii. A tymczasem jeden ze współczesnych polskich pisarzy w kilku prostych słowach streścił cały sens Wielkanocy. W jednym ze swych opowiadań opisał krzątaninę przygotowań do świąt. W pewnej chwili główny bohater prosi żonę o przygotowanie pisanek: „Jajka łupiną cebuli umaluj albo tymi farbkami, co w szufladzie. (...) Umaluj, przecież Wielkanoc. I Miętowa ma przyjść. Jak to Miętowa nie żyje? Żyje. Przecież Wielkanoc, to wszyscy znowu żyją”. I może właśnie z tym literackim (teologicznym?) przesłaniem o życiu pomimo śmierci warto usiąść do wielkanocnego śniadania?

 

KRZYSZTOF MARTWICKI

 

 

 

__1

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe