,,Kij ma zawsze dwa końce..." - XXIV sesja Rady Miejskiej w Płońsku.

  • 28.01.2020, 08:52 (aktualizacja 08.02.2020, 09:44)
,,Kij ma zawsze dwa końce..." - XXIV sesja Rady Miejskiej w Płońsku. Fot. Krzysztof Martwicki
23 stycznia w sali obrad Urzędu Miejskiego w Płońsku panowała senna atmosfera niemal jednomyślnych głosowań i przechodzenia do kolejnych punktów porządku obrad. Do pewnego momentu nic nie wskazywało na to, że pierwsza w tym roku sesja Rady Miejskiej przerodzi się w poważną polityczną potyczkę spod znaku „kij ma zawsze dwa końce”, ale nie uprzedzajmy wypadków.

 

Spokojny początek niespokojnej sesji

Na początku obrad prowadzący sesję Henryk Zienkiewicz - Przewodniczący Rady Miejskiej udzielił głosu zaproszonemu na sesję Dariuszowi Konofalskiemu – prezesowi zarządu Banku Spółdzielczego w Płońsku, który uzasadnił propozycję nadania nazwy „Park 120-lecia Banku Spółdzielczego w Płońsku” terenowi zielonemu przy ulicy Żołnierzy Wyklętych. Rada jednogłośnie przyjęła uchwałę o nadaniu tej nazwy parkowi nad Płonką.

Następnie sprawnie przegłosowano szereg uchwał: o zmianie Wieloletniej Prognozy Finansowej Miasta Płońsk, o zmianie uchwały budżetowej Miasta Płońsk na 2020 rok, o sprzedaży będącej własnością Gminy Miasto Płońsk nieruchomości przy ulicy Cichej, o rozpatrzeniu petycji w sprawie utworzenia miejsca, gdzie można bezpłatnie parkować, o rozpatrzeniu petycji dotyczącej opłat za parkingi przed wszystkimi kościołami, cmentarzami i szpitalem. Za każdym razem w trakcie głosowań było tylko kilka (od 2 do 7) głosów wstrzymujących się. W następnych punktach obrad przyjęto sprawozdanie z prac Komisji Rady za 2019 r. oraz sprawozdanie z prac Przewodniczącego Rady za 2019 r. Wysłuchano także informacji o pozyskanych środkach finansowych pozabudżetowych w 2019 r. i stopniu ich wykorzystania oraz sprawozdania z pracy Rady Seniorów Miasta Płońska w 2019 r. Tę część obrad zakończyła obszerna informacja Burmistrza o międzysesyjnych działaniach.

 

„Nie jest ważne, co się mówi, ale co się powiedziało”

Spokojne obrady kilkukrotnie zaczynały nabierać rumieńców. Najpierw, kiedy radny Andrzej Ferski stwierdził, że nad nieczynnym płońskim basenem wisi jakieś finansowe fatum w postaci ciągłych dopłat. A potem, kiedy w sprawie budżetu miasta zabrał głos radny Krzysztof Tucholski, podsumowując renowację zabytkowej kamienicy przy ulicy Grunwaldzkiej 2. Stwierdził, że choć „wkładamy tam miliony złotych, to jeśli chodzi o elewację kamienicy, to gołym okiem widać, że jest to krzywizna. Jak się spojrzy w słoneczny dzień, to jest tam łata na łacie... […] Za takie pieniądze, to wszystko powinno być idealnie zrobione. To są miejskie pieniądze i to powinno być dokładniej zrobione niż u siebie w domu”. Wyjaśnień dotyczących trudności (zima) w dokończeniu renowacji kamienicy udzieliła zastępca burmistrza Lilianna Kraśniewska.

W trakcie zgłaszania interpelacji, wniosków i zapytań kilkukrotnie zabierał głos burmistrz Andrzej Pietrasik. W jego wypowiedziach pojawiało się wołanie o życzliwość i pomoc ze strony radnych, jeśli chodzi o przedsięwzięcia związane z miastem, a także uwagi o braku życzliwości i pomocy. Pomimo tego, idźmy do przodu – powtarzał burmistrz. Jednak w opinii radnego Marcina Kośmidra ten „marsz do przodu” odbywa się zbyt wolno. „Nie jest ważne, co się mówi, ale co się powiedziało” - akcentował radny. I wytykał Burmistrzowi niekonsekwencje w działaniu. Między innymi niedotrzymanie obietnicy sprzed kilkunastu lat w sprawie modernizacji stadionu miejskiego.

 

Ile kij ma końców?

Kiedy wydawać się mogło, że sesja ma się ku końcowi, ponownie zabrał głos radny Krzysztof  Tucholski. „Kij ma zawsze dwa końce...” – rozpoczął w sposób, który wskazywał na burzliwy ciąg dalszy. I rzeczywiście, w jego wypowiedzi pojawił się motyw przedwyborczego donosu ze strony radnych, motyw prokuratury i CBA, i wielomiesięcznych, nieuzasadnionych jego zdaniem kontroli jego oświadczenia majątkowego ze strony 128 instytucji! Urzędów Skarbowych, ZUS-u, banków, biur maklerskich itd. Wszystko to było, jak stwierdził, nękaniem jego, jego żony i rodziny. „I co z tego wyszło? - zwrócił się do radnych - Drobne uwagi. Takie jak ma każdy z was w oświadczeniach. […] Ale zapamiętajcie sobie państwo: kij ma zawsze dwa końce. Zawsze. Za chwilę jedna osoba się o tym przekona”. I przedstawił treść pisma dotyczącego Wiceprzewodniczącej Rady Miasta, Aliny Braulińskiej i pobierania przez nią diety radnego w okresie orzeczonej niezdolności do pracy. W piśmie zwrócił się do wiceprzewodniczącej m.in. o wyjaśnienie, „czy prawdą jest, że w 2019 r. pobierała pani jednocześnie zryczałtowaną dietę z tytułu pełnienia funkcji radnej oraz zasiłek chorobowy w sytuacji, gdy dieta radnego ma w założeniu służyć rekompensacie utraconego przez panią zarobku”? I w imieniu mieszkańców Płońska zażądał natychmiastowej odpowiedzi. Na sali zawrzało. Po kilku zdaniach wstępnych wyjaśnień wiceprzewodniczącej dyskusja radnych przerodziła się w ciąg wzajemnych przerywań, wchodzenia sobie w zdania, włączania i wyłączania mikrofonów itd.

Wobec takiego rozwoju sytuacji Przewodniczący Rady Miejskiej zarządził półgodzinną przerwę w obradach. Po przerwie wiceprzewodnicząca Alina Braulińska oświadczyła, iż w ślad za pismem, które otrzymała w sprawie swoich diet, chce skierować do pana Przewodniczącego Rady pismo zawierające pytanie: „czy radny Krzysztof Tucholski w poprzedniej kadencji Rady Miejskiej zwrócił diety za udział w pracach komisji i sesjach Rady Miejskiej, które pobierał będąc na zwolnieniu lekarskim?”. Treścią swojego pisma wiceprzewodnicząca Braulińska dała do zrozumienia, że to wcale nie oczywiste, ile tak naprawdę kij ma końców...

Następnie w ramach wolnych wniosków burmistrz, zastępca burmistrza Teresa Kozera i kilkoro radnych zapoznali zebranych z aktualnymi informacjami miejskimi, dotyczącymi m.in. zdrowia i aktywności fizycznej mieszkańców (nordic-walking). Na koniec zabrał głos Przewodniczący Rady Miejskiej Henryk Zienkiewicz: „Ślubowaliśmy […] na rzecz dobra tego miasta. Chciałbym, żebyśmy się w tej konwencji trzymali. […] Jesteśmy maleńką częścią naszej ukochanej ojczyzny”. Po czym po pięciu godzinach zamknął obrady XXIV sesję Rady Miejskiej.

 

KRZYSZTOT MARTWICKI

 

__1

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe